Pewien goral okrada bank w Nowym Jorku.
Ukryl sie za niewielkim pagurkiem i zaczal liczyc pieniadze.
Po pewnym czasie odnalazla go policja i krzyczala do niego:
-Police! Police!
A on:
-Dziekuje sam se police.
Losowe Życzenia:
Pewien turysta rozmawia z baca: -Baco jak ci utna ucho to ... Więcej
- Jola, znasz sie troche na elektrycznosci? To zgas swiatlo.... Więcej
-Czy jest dyrektor? -Dla pieknych pan dyrektor jest zawsze... Więcej
-Jakie opakowania sa najdrozsze? -Pudelka do gier. Na giel... Więcej
Wysoko w niebie odbywa sie proba choru angielskiego. W pewne... Więcej